↓↓↓Home↓↓↓


"Mafia" daje nam możliwość swobodnego poruszania się po mieście. Trzeba zaznaczyć, że nie jest to byle jakie miasto! Lost Heaven zajmuje powierzchnię prawie 20 kilometrów kwadratowych i nie znajdziemy w nim dwóch takich samych ulic. Pojawi się za to nieco mniejsza wersja mostu Golden Gate, dzielnica Chinatown oraz masa budynków odtworzonych na podstawie zdjęć z lat trzydziestych. Podczas rozgrywki zwiedzimy dziewięć zupełnie różnych dzielnic. Oprócz wspomnianego Chinatown, trafimy również do Works Quarter (dzielnicy roboczej) czy też Oak Hill, gdzie podziwiać będziemy mogli wspaniałe wille. Również takie elementy jak znaki, sygnalizacja świetlna czy budki telefoniczne są dopieszczone. Wystarczy jeszcze dodać przechodniów i samochody a powstaje nam uroczy obraz prawdziwego amerykańskiego miasta lat trzydziestych. Warto też zwrócić uwagę na mijających nas ludzi – inaczej ruszać się będzie staruszek a inaczej młoda kobieta. Sytuacja zmienia się również w zależności od dzielnicy, w której się znajdujemy. Efekt końcowy jest rewelacyjny – Lost Heaven zdaje się żyć własnym życiem. Dopiero z czasem przekonamy się, że za tym ”własnym życiem” kryją się dość proste skrypty.

lostheavenmap.jpg

Na początku tak spory obszar, po którym musimy swobodnie się poruszać, może nas trochę przestraszyć. Pomocna okaże się mapa, którą zawsze będziemy mieli pod ręką. Dzięki niej zorientujemy się gdzie jesteśmy i dokąd musimy się udać. Jest też sporo charakterystycznych miejsc, które pomogą nam w określeniu naszego położenia. O ile plan miasta jest z początku niezbędny, to z czasem okaże się, że radzimy sobie całkiem nieźle i bez niego.

miasto1.jpg miasto3.jpg

Oczywiście miasto to nie wszystko. Również okolice Lost Heaven są bardzo ciekawe. W „Nowej Grze” będziemy mieli okazję docenić klimatyczny Motel Clarka, dwukrotnie odwiedzić lotnisko czy też wybrać się na pobliską farmę. Na tym się jednak nie kończy – warto wybrać się na wycieczkę w trybie „Wolna Jazda”, gdzie będziemy się mogli przekonać, że jest jeszcze wiele miejsc, których jeszcze nie odwiedziliśmy.

miasto2.jpg miasto5.jpg

Miasto wygląda rewelacyjnie, kiedy rozbijamy się po nim w jednym z wielu dostępnych samochodów. Niestety kiedy już postanowimy rozprostować nogi, a przy okazji, dokładniej przyjrzeć się Lost Heaven, okazuje się, że i tym razem będzie na co narzekać. Niektóre budynki są postawione zupełnie krzywo – trudno jest to zauważyć z jadącego pojazdu, jednak kiedy się przyjrzymy, wygląda to dość dziwnie. Ponadto nieciekawie wyglądają bary i sklepy, w których teoretycznie powinny znajdować się przeszklone szyby – tylko najważniejsza miejsca (takie jak Salieri’s Bar czy Pepe’s Restaurant) są pod tym względem dopracowane. Mimo wszystko, tak jak w przypadku innych błędów – są one nieznaczne w porównaniu z licznymi zaletami.

miasto6.jpg miasto4.jpg

Miasto samo w sobie oraz jego malownicze obrzeża to chyba jeden z najlepiej dopracowanych oraz przemyślanych elementów w grze. Trudno zarzucić jest twórcom Lost Heaven jakiekolwiek błędy, zdając sobie sprawę z tego, jak rewelacyjnie prezentuje się Mafia pod tym względem. Najlepszym na to dowodem powinny być wszystkie te godziny, które zostały wykorzystane przez graczy na poznawanie do perfekcji wspaniałego Lost Heaven.